Był w depresji. Potrzebował z kimś porozmawiaćJoanna WieczorekJoanna Wieczorek

Był w depresji. Potrzebował z kimś porozmawiać

Ma problemy rodzinne. Zadzwonił do komendy policji i powiedział, że chce się zabić. To historia mieszkańca Kęt.39-latek przekazał w trakcie rozmowy telefonicznej, że jest nad rzeką i chce popełnić samobójstwo.

- Dyżurny odwodził desperata od podjęcia tak drastycznej decyzji - relacjonuje Małgorzata Jurecka z policji w Oświęcimiu.

Jak się okazało, mężczyzna nie stał nad rzeką. Policjanci namierzyli desperata, ten był w domu. Gdy zapukali do drzwi, otworzył im 39-latek. Mężczyzna swoje zachowanie tłumaczył  wpływem alkoholu oraz sporymi problemami rodzinnymi.

- Policjanci niejednokrotnie pomagają osobom w trudnych sytuacjach życiowych, najpierw interweniując, a później inicjując pomoc fachowców z różnych ośrodków udzielających wsparcia w kryzysie - przypomina Jurecka.


Zobacz inne wiadomości tego autora: