Awantura na rynku. Trudno było się ruszyćAgnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Awantura na rynku. Trudno było się ruszyć

Wolnoamerykanka na rynku w Pszczynie. Restauratorzy wystawili stoliki bez niczyjej zgody.-To był prawdziwy galimatias - komentuje burmistrz Pszczyny, to co działo się w miniony weekend w centrum miasta. Chodzi o ogródki przy lokalach gastronomicznych, które niespodziewanie rozłożyły się na rynku. Ze względu na jego remont, włodarze miasta wraz z konserwatorem zabytków zdecydowali, że trzeba uregulować ich działalność. Przed rozpoczęciem sezonu miała zapaść decyzja o tym, jak będą wyglądały i gdzie mogą stanąć. I choć nie poczyniono jeszcze żadnych ustaleń, restauratorzy postanowili wykorzystać ładną pogodę, rozstawiając się na świeżym powietrzu. Posłuchajcie!
 
Burmistrz Dariusz Skrobol deklaruje, że w kolejne ciepłe dni sytuacja już się nie powtórzy. Zaskoczyła ich i ładna pogoda i dużo większa frekwencja, prawdopodobnie spowodowana zamkniętymi sklepami. W najbliższych dniach ma się odbyć spotkanie z przedsiębiorcami, by uregulować kwestię ogródków.

Fot.: UM Pszczyna

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: