Magda FritzMagda Fritz

Ziemia może zabrać dom, a nawet zdrowie

Eksperci i praktycy z Grecji, Bułgarii, Włoch i Polski rozmawiają w Szczyrku o osuwiskach. Posiedzenie potrwa 2 dni, a jego gospodarzem jest starostwo powiatu bielskiego. Naukowcy i praktycy chcą wypracować matematyczny model, który pozwoli na określenie prawdopodobieństwa wystąpienia osuwiska na danym terenie. "Model będzie mógł opisać sytuację, gdy zderzają się ze sobą takie sprawy, jak wielkość opadów, intensywność tych opadów, grunty, wszelkie dane, które można matematycznie zapisać. Potem musi się tym już zająć człowiek"- mówi Andrzej Płonka, starosta powiatu bielskiego.
W posiedzeniu biorą udział przedstawiciele podbeskidzkich gmin, które zostały dotknięte przez kataklizm. W maju 2010 r. ziemia osunęła się w przysiółku Łaski w Międzybrodziu Bialskim (pisaliśmy o tym m.in.w  artykule "Groźne osuwisko"). Na tym terenie znajduje się ponad sto domków letniskowych, w tym kilka całorocznych. Cały ten obszar jest pod obserwacją Państwowego Instytutu Geologicznego. Posłuchajcie Jacka Gancarczyka z urzędu gminy Czernichów.
W gminie Kozy osuwisko stwierdzono na terenie kamieniołomu na północnym stoku Chrobaczej Łąki. Na zagrożonym terenie nie ma domów, ale najbliższe budynki znajdują się w odległości zaledwie 60 m.
"Teren kamieniołomu obejmuje jakieś 22 ha. Są tam stwierdzone 3 obszary osuwiskowe, praktycznie cały jest obserwowany. Uaktywnił się bardzo w 1997 r. przy bardzo dużych opadach, które objęły południową Polskę oraz w mniejszym stopniu w 2010 r. Teren jest chroniony, nie można go zabudowywać, nie ma tam eksploatacji. Jest to miejsce widokowe, ale o ograniczonej dostępności"- mówi Anna Gacek- Bilczewska, zastępca wójta.
Projekt, współrealizowany przez powiat bielski ma na końcu zostać zatwierdzony przez Komisję Europejską. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: