Wiadomości Bielsko-Biała
Emocje wokół planu zagospodarowania Dębowca
data: 16:37, 31.08.2010
autor: Magda Fritz
Najpierw burzliwa dyskusja na komisji, potem na sesji rady miejskiej. Bielscy radni uchwalali miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Dębowca i Szyndzielni.
Chodziło o wielkie pieniądze. Gdyby uchwała przepadła, miasto straciłoby ponad 40 mln zł dotacji unijnej na ten cel.
Do projektu planu, który był wyłożony do publicznego wglądu w lipcu wpłynęło 7 wniosków od mieszkańców Kamienicy. Większość dotyczyła zabudowy mieszkaniowej. "Chodzi o teren ulic: Karpackiej, Karbowej i Żołędziowej. Te uwagi nie dotyczyły zabudowania turystycznego rekreacyjnego tego terenu, ale konkretnych działek"- mówi dyrektor Biura Rozwoju Miasta, Grzegorz Gleindek.
Prawie wszystkie uwagi mieszkańców zostały odrzucone. Nie mogli się z tym zgodzić niektórzy radni. "Jeśli nie wnoszą one rewolucyjnych zmian do planu, to dlaczego się je odrzuca?"- pytali radni.
"Jeżeli podniesiecie Państwo rękę i przegłosujecie ten plan zagospodarowania przestrzennego, to działka która była warta 200 może 300 zł za m kw, będzie warta 10 zł za m kw. Taki będzie efekt, zrobimy krzywdę tym ludziom. Tak jak powiedział kolega Balon, będą mogli tam paść barany i na tym się skończy"- mówił radny Marek Podolski, który jako jedyny zagłosował przeciw tej uchwale.
"Byłem na miejscu, widziałem linie zabudowy wytyczoną przez Biuro Rozwoju Miasta i przyznam, że według mnie jest ona pozbawiona logiki"- mówił radny Jerzy Balon.
Na sesji doszło do ostrej wymiany zdań. "To jest droga cierniowa... Przygotujemy wykaz dokumentów i działań, które trzeba było wykonać, aby powstał ten plan. Tak, żeby była świadomość, ile pracy zostało już włożone. Jeśli tego dzisiaj nie przegłosujemy, to stracimy 40 mln, na Dębowcu nic nie powstanie, a pieniądze które dotychczas wydaliśmy będą wyrzucone w błoto. To jest fakt. Dlatego proszę Państwa o przegłosowanie uchwały"- mówił prezydent Jacek Krywult.
Ostatecznie radni przegłosowali uchwałę. Wcześniej uzgodniono, że uwagi mieszkańców zostaną jeszcze raz rozpatrzone. 29. września ma się odbyć posiedzenie komisji rady miejskiej, na którą zostaną oni zaproszeni.
Do projektu planu, który był wyłożony do publicznego wglądu w lipcu wpłynęło 7 wniosków od mieszkańców Kamienicy. Większość dotyczyła zabudowy mieszkaniowej. "Chodzi o teren ulic: Karpackiej, Karbowej i Żołędziowej. Te uwagi nie dotyczyły zabudowania turystycznego rekreacyjnego tego terenu, ale konkretnych działek"- mówi dyrektor Biura Rozwoju Miasta, Grzegorz Gleindek.
Prawie wszystkie uwagi mieszkańców zostały odrzucone. Nie mogli się z tym zgodzić niektórzy radni. "Jeśli nie wnoszą one rewolucyjnych zmian do planu, to dlaczego się je odrzuca?"- pytali radni.
"Jeżeli podniesiecie Państwo rękę i przegłosujecie ten plan zagospodarowania przestrzennego, to działka która była warta 200 może 300 zł za m kw, będzie warta 10 zł za m kw. Taki będzie efekt, zrobimy krzywdę tym ludziom. Tak jak powiedział kolega Balon, będą mogli tam paść barany i na tym się skończy"- mówił radny Marek Podolski, który jako jedyny zagłosował przeciw tej uchwale.
"Byłem na miejscu, widziałem linie zabudowy wytyczoną przez Biuro Rozwoju Miasta i przyznam, że według mnie jest ona pozbawiona logiki"- mówił radny Jerzy Balon.
Na sesji doszło do ostrej wymiany zdań. "To jest droga cierniowa... Przygotujemy wykaz dokumentów i działań, które trzeba było wykonać, aby powstał ten plan. Tak, żeby była świadomość, ile pracy zostało już włożone. Jeśli tego dzisiaj nie przegłosujemy, to stracimy 40 mln, na Dębowcu nic nie powstanie, a pieniądze które dotychczas wydaliśmy będą wyrzucone w błoto. To jest fakt. Dlatego proszę Państwa o przegłosowanie uchwały"- mówił prezydent Jacek Krywult.
Ostatecznie radni przegłosowali uchwałę. Wcześniej uzgodniono, że uwagi mieszkańców zostaną jeszcze raz rozpatrzone. 29. września ma się odbyć posiedzenie komisji rady miejskiej, na którą zostaną oni zaproszeni.
- Czar XIX-wiecznego Cieszyna dodano: 09 lutego 2012 o 16:50
- Okradł biuro w biały dzień dodano: 09 lutego 2012 o 16:11
- Obwodnica Pszczyny - protesty odrzucone dodano: 09 lutego 2012 o 15:38
- Biuro upadło - odszkodowania czekają dodano: 09 lutego 2012 o 11:44
- Oszuści znów aktywni! dodano: 09 lutego 2012 o 08:29
Informacje o autorze
Ostatnie 10 newsów tego autora:
- Czar XIX-wiecznego Cieszyna
- Kibice czekają na niespodziankę!
- Co roku ten sam problem
- Znowu nieszczelny komin
- Pastor apeluje do narciarzy
- Zachęcają do zeznań elektronicznych
- Nawiązuje do przeszłości
- Zmiany (nie)rewolucyjne w oświacie
- Poświęcili tablicę
- Uczelnia wybuduje 2 laboratoria
+ Dodaj Komentarz
Komentarze:
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
rozbawiony.
data: 2010-09-01 11:29:52
Ciekawe kto odda 1m kw. gruntu za paczkę papieroów.
Takiej śmiesznej ceny 10 zł to nawet na bagnach bym nie sprzedał.
Twoje IP to: *.92.5. Pamiętaj - nie jesteś anonimowy.
bielszczanin
data: 2010-08-31 21:21:13
A na Słowacji czy w Austrii jest tak, gdy masz pomysł na biznes z górach i masz pieniądze, rób człowieku co zechcesz z tym terenem bo to przyniesie korzyści całemu regionowi. A u nas - lepiej nic nie robić bo "zieloni" i ptaszki będą nieszczęśliwi.
Twoje IP to: *.160.9. Pamiętaj - nie jesteś anonimowy.
Jony Bravo
data: 2010-08-31 19:08:51
Brawo Jacek K. !!! i znowu Bielsko coś zyska. W Bielsku trzeba twardej ręki ! Jacek Jacek nie daj się !
Twoje IP to: *.134.51. Pamiętaj - nie jesteś anonimowy.
Szukaj w newsach
Wiadomości z regionu
- • Bielsko-Biała
- • Cieszyn
- • Czechowice-Dziedzice
- • Kęty
- • Żywiec
- • Oświęcim
- • Pszczyna
- • Wisła
Artykuły Kuriera Radia BIELSKO
Arykuły Kuriera Radia BIELSKO:
- Beskid, samochód, który wyprzedził swoją epokę
Z historią Fabryki Samochodów Małolitrażowych, o której 40 latach jakie minęły od jej założenia pisaliśmy w styczniu, nierozłącznie związana jest mało dziś znana historia powstania polskiego samochodu małolitrażowego, parametrami wyprzedzającego znacznie swoją epokę. Przypomniał nam o tym konstruktor samochodu Beskid 106 FSM, Wiesław Wiatrak więcej
- Obserwatorium astronomiczne na dachu strony
Stowarzyszenie Polaris z Sopotni Wielkiej nie ustaje w aktywnych działaniach. Pod koniec ubiegłego roku wprowadziło program ochrony ciemnego nieba, kilka dni temu uzyskało zgodę Rady Gminy Jeleśnia na postawienie obserwatorium astronomicznego na budynku szkoły w Sopotni, we wrześniu do siedziby Polarisu przyjadą goście z całego świata więcej - Leśnicy czekają
Zimą las żyje innym, nieznanym przeciętnemu turyście rytmem. Tylko leśnicy znają tajemnice drzew i krzewów w stanie bezlistnym, przygotowania roślin i zwierząt do zimy, bez trudu wskazują kierunki świata i łatwo odnajdują ślady i tropy „leśnej społeczności” więcej
- Wszystkie artykuły
Łukasz Luszczak